Chyba każdy z Was zna Wojciecha Cejrowskiego – podróżnika, publicystę, antropologa, a z zawodu cieślę (sic!).
Wczoraj o godzinie 20:00 w jednej ze szkół w Nowej Hucie (dzielnica Krakowa) odbył się Wieczór z WC (WC show). Przybyłem, zobaczyłem i nieźle się uśmiałem. Było ciekawie, wesoło, a momentami strasznie
. Po całym występie, można było zadać W.C. kilka pytań. Na zakończenie można było nabyć książki jego autorstwa i dostać autograf, (zrobić zdjęcie itp.). Nie chciało mi się stać w dłuuuuuuuugiej kolejce (a poza tym 1 książkę już mam (z autografem xD)), więc poszedłem do domu.
Od 23 X 2008 – 26 X 2008 w Krakowie trwają 12 targi książki. Byłem już na 11 Targach (rok temu) (wtedy właśnie kupiłem “Rio Anacondo” Wojciecha Cejrowskiego), a że w tym roku zapowiadało się również ciekawe widowisko(?), bez namysłu wziąłem trochę złociszy i pognałem na ul. Centralną. Zakupiłem bilet i ruszyłem na halę. Tak naprawdę miałem tylko 1 cel – kupić “Gringo wśród dzikich plemion” (oczywiście W. Cejrowskiego). Dosyć szybko znalazłem stoisko wydawnictwa Prószyński i S-ka, przy którym W.C. podpisywał swoje książki. Zakupiłem więc “Gringo…”, poprosiłem o dedykację i autograf, po czym poszedłem dalej. Niestety, ciekawych książek było bardzo dużo, ale pieniędzy, które mogłem przeznaczyć na ich kupno, znacznie mniej. Wróciłem więc jeszcze na chwilę do poprzedniego stoiska i zacząłem słuchać śmiesznych, nietypowych oraz zgryźliwych komentarzy W.C.. W ten oto sposób zakończyłem obchód. Następnie udałem się na przystanek tramwajowy i w spokoju wróciłem do domu.
Książka już mnie wciągnęła, myślę, że nie długo pojawi się tutaj opinia na jej temat.
Do następnego.


Zarówno “Gringo wśród dzikich plemion” jak i “Rio Anaconda” przeczytałem już jakiś czas temu, uważam oczywiście, że obie są świetne.
Na targach też byłem (w sobotę), nabyłem parę interesujących publikacji (http://helion.pl/ksiazki/xxatak.htm http://helion.pl/ksiazki/latelk.htm) oraz książkę o podobnej tematyce co te autorstwa WC – “Blondynka u szmana” Beaty Pawlikowskiej (z autografem ofc).
BTW czytając początek zdania “Byłem już na 11 targach” można wywnioskować, że byłeś już w swoim życiu na jedenastu targach, a nie na jedenastych targach. Pisz słownie albo używaj pełnej nazwy (11 Targach Książki w Krakowie) to nie będzie takich problemów.
Przez: Trivelt w październik 26, 2008
o 1:57 pm
Książek Beaty Pawlikowskiej jeszcze nie czytałem, ale przeglądałem przeprowadzone z nią wywiady. Myślę, że też w przyszłości zakupię jedną z jej pozycji.
Masz rację, napisałem dwuznacznie (niepoprawnie). Poprawione.
Przez: kasp3rski w październik 26, 2008
o 2:25 pm