Problem z dostępem do Sieci

9 06 2008

W ubiegły piątek tj. 6 czerwca miałem nieprzyjemny incydent. Otóż rano, po włączeniu komputera i uruchomieniu Windowsa w celu ukończenia Assassin’s Creed, zauważyłem, że skype nie może połączyć się z siecią. Odpaliłem FF, lecz ku mojemu zdziwieniu przeglądarka wyświetliła komunikat o nie możności dostępu do sieci. Oczywiście cała rodzina (tylko ja pracuję na innym systemie niż Windows) wpadła w szał. Miałem nie lada problem. Próbowałem wszystkiego, ale na nic się to zdało. W końcu chwyciłem się ostatniej deski ratunku i napisałem posta na forum peb.pl Tam spotkałem Sutetsu, który zainteresował się problemem i zaoferował pomoc. Potem rozmowa przeniosła się na komunikator. Sutetsu starał się znaleźć rozwiązanie problemu i poświęcił mi naprawdę dużo czasu. Dzisiaj, po jednej z jego dobrych rad (wyszukał mi odpowiednie sterowniki) odzyskałem dostęp do internetu pod Windowsem.

Jestem bardzo wdzięczny Sutetsu za poświęcony mi czas i pomoc. Poza tym, rozmawiając z Nim odkryłem, że to bardzo miły człowiek.

Życzę Wam abyście też Go kiedyś poznali.

Do następnego





Żyje i ma się dobrze…

9 06 2008

Bardzo dawno już nie pisałem, za co serdecznie przepraszam. Chcę Was powiadomić, że żyje i mam się dobrze. Moja długa nieobecność była spowodowana problemami zdrowotnymi. Mam nadzieję, że nie powtórzy się to więcej.

Pozdrawiam





Książki

28 04 2008

Dawno już nie pisałem, a było to związane z brakiem czasu spowodowanym nadmiarem zajęć dodatkowych.

Uwielbiam czytać książki. Od dziecka zaczytywałem się w pozycjach takich autorów jak Nienacki, May, Szklarscy, Sat Okh. Najbardziej lubię powieści przygodowe, podróżnicze i historyczne.

Od dzisiaj startuje nowa kategoria - Książki. Będę w niej umieszczał recenzje książek, które nawiną mi się pod rękę i zostaną przeze mnie przeczytane. Na końcu napiszę parę słów od siebie - czy warta przeczytania oraz do kogo skierowana itp.

Postaram się pisać częściej, a pierwsza recenzja pojawi się już nie długo.

Pozdrawiam





Ubuntu

19 04 2008

Ostatnimi czasy coraz częściej zastanawiałem się nad zmianą systemu operacyjnego. Produkt Microsoftu (znany pod nazwą Windows XP) doprowadzał mnie do szału. Tym bardziej, że musiałem go dzielić z resztą domowników. Zdecydowałem więc (pod wpływem perswazji :D Trivelta i matiego304) na zainstalowanie Ubuntu w wersji 7.10.

Na razie dopiero zapoznaję się z nowym systemem, ale już teraz uważam, że korzystanie z Linuxa, to dobre rozwiązanie.

W miarę moich postępów, jako użytkownika Ubunciaka, będę się z Wami dzielił moimi spostrzeżeniami, radościami i smutkami dotyczącymi tej dystrybucji. Mam nadzieję, że tych ostatnich będzie bardzo mało.

Do następnego.